Hipnoza i trans. Lekcja 1


Słowo wstępu by się przydało, żeby nie wyszło, że tak ni z gruszki ni z pietruszki temat się pojawił. Powodów jest kilka, lecz główny to taki, że hipnoza to też dziedzina samorozwoju, szczególnie autohipnoza. Dlatego chcemy Ci ją przybliżyć bardziej, żebyś na jej dźwięk nie wpadał w panikę i nie uciekał, tam gdzie Cię oczy i nogi poniosą. Po to jest ta lekcja, a w zasadzie ich cykl, który będzie się pojawiać na naszej stronie. Zaczynajmy więc…

Lekcja 1

Większość ludzi niestety, nie rozumie zjawiska, którym jest hipnoza oraz tego, w jaki sposób działa sugestia. My opuścimy zasłonę „tajemnicy”, żeby uświadomić Ci, że ona nie jest jakąś tajemniczą siłą dostępną tylko i wyłącznie „wybrańcom losu” oraz, że dzięki niej, nie zdominujesz ludzi i nie zmienisz ich w posłuszne Ci zombie. Hipnoza nie jest też panaceum leczącym wszystkie choroby świata i nie jest też mistyczną siłą, która da Ci możliwości przenikania przez ściany budynków. Może natomiast być fascynującym narzędziem, otwierającym drzwi do Twojej podświadomości i ukrytych w niej zasobów, które dzięki niej można aktywować.

Czym zatem ona jest ? Mówiąc wprost, hipnoza to taki stan umysłu, który cechuje się zwiększoną podatnością na sugestię. I nie ważne czy to autosugestia, czy sugestie płynące z zewnątrz. Ten odmienny stan pozawala sugestiom ominąć świadomy umysł, następnie dotrzeć bezpośrednio do głębszych warstw umysłu, i jeśli one zostaną zaakceptowane, to zaczynają działać.

Co ważne. Zjawisko to jest absolutnie naturalne! I czy chcesz czy nie, to jesteś w takim stanie umysłu wielokrotnie w ciągu każdego dnia. Zapewne zdarzyło Ci się widzieć ludzi, którzy myślami są „gdzieś daleko”. Jeśli takich widziałeś, to jest wysokie prawdopodobieństwo, że Twój umysł działa podobnie i potrafi sobie zaserwować „odlot”.

Częstym pytaniem jest, czy hipnoza działa na każdego? Tutaj zdania uczonych są podzielone. Jedni twierdzą, że NIE inni, że TAK. Mi osobiście bliżej jest do tej drugiej wersji. Bo wszystko tak naprawdę zależy od indywidualnych predyspozycji człowieka. Jedni wejdą w trans szybko i potrafią osiągać bardzo głębokie stany. Inni znowu będą zastanawiać się, o co chodzi temu człowiekowi, który do mnie mówi w taki dziwny sposób. W mojej ocenie, wszystko zależy od ilości spędzonego czasu w pracy z danym delikwentem. Nawet sam „guru” współczesnej hipnoterapii, Milton Erickson, potrzebował czasami kilkuset godzin pracy z niektórymi pacjentami, żeby ich odrobinę zrelaksować i przygotować do dalszej pracy. Swoją własną opinię zapewne wypracujesz sobie w miarę nabierania doświadczenia.

Jak sprawdzić czy ktoś, z kim będziesz pracować „nadaje się”, (czyli ma temat testów podatności na sugestię), przeczytasz sobie w kolejnej lekcji.

To jeszcze trochę teorii. Rozróżnia się wiele poziomów głębokości transu czy też stadiów hipnotycznych, które to możesz rozpoznać po charakterystycznych symptomach. Obecnie mówiąc o hipnozie, w zależności od jej głębokości, wyróżniamy następujące poziomy wraz z elementami je charakteryzującymi:

  • relaksacja, zamkniecie oczu, odprężenie fizyczne, uczucie senności
  • katalepsja oczna (oczy wywrócone), sztywnienie kończyn, zwolniony oddech i tętno, skierowanie uwagi na sugestię,
  • pełne odprężenie fizyczne, klient odpowiada tylko na zadane pytania, może wykonywać ruchy ciałem po zaakceptowaniu sugestii prowadzącego, częściowa amnezja,
  • można otworzyć oczy pozostając w transie, wysoka skuteczność sugestii posthipnotycznych, możliwe sugestie podwyższające jak i obniżające wrażliwość zmysłową,
  • pojawienie się pozytywnych halucynacji ( np: ktoś widzi kota którego w rzeczywistości nie ma), możliwa pełna anestezja i pełna amnezja, regresja wieku,
  • symptomy jak w somnambulizmie oraz dodatkowo pojawić się mogą negatywne halucynacja (np: stoi na stole filiżanka z kawą, a klient jej nie widzi).

To tyle na początek. Chcę teraz skierować Twoja uwagę na bardzo istotny aspekt, do którego jeszcze będę wracał. ODPOWIEDZIALNOŚĆ za drugiego człowieka. Pamiętaj o tym!

Pomyśl sobie, jak chciałbyś być traktowany i jakiego podejścia byś oczekiwał od człowieka, któremu powierzasz w określonym kontekście zawartość Twojej „głowy”.

Zanim zaczniesz, to przeprowadź „wywiad”. Dowiedz się, czy taki człowiek chce by stosować w stosunku do niego hipnozę czy trans. Dowiedz się, czy nie ma jakichkolwiek przeciwwskazań do tego, żeby z nim pracować. Nawiąż jak najbardziej pozytywną relację między wami. Z ludźmi, z którymi czujemy się dobrze i w miarę swobodnie, łatwiej się pracuje. Zrób to najlepiej jak potrafisz. Niech to trwa tyle czasu, ile będziesz potrzebować. I pamiętaj, że pośpiech jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł. Wiec wyluzuj, przestań się spinać i śpieszyć. Najważniejszy jest pozytywny efekt końcowy.

W miarę, gdy będzie wzrastał poziom Twoich kompetencji, może się zdarzyć, że będziesz poruszać istotne czy wręcz intymne sfery życia ludzi, z którymi będziesz pracować. Przygotowując się do pracy, przewidź wszelkie możliwości i kierunki, w których może „pójść” Twój klient. Przeprowadź dla siebie analizę możliwych rozwiązań-*. Od Ciebie zależy, ile tego zaplanujesz. Wiadomo, że to praca na „żywym organizmie” i mogą zdarzyć się „wypadki przy pracy”. Dlatego tym bardziej podejdź do tych zagadnień bardzo poważnie. Ucz się na własnym doświadczeniu i wyciągaj wnioski na przyszłość. Każdy może popełniać błędy. I nawet, gdy się wydarzą, to niech wydarzą się dla Twojego dobra w przyszłości.

To tyle informacji w pierwszej lekcji. Myślę że jest nad czym pracować. W następnej znajdziesz informacje na temat przeprowadzania testów podatności na sugestię.

Pozdrawiamy Cię serdecznie.

Autor : Jacek Zawłocki