Jak być skutecznym ?

Kiedy tylko człowiek pojawił się na tej ziemi, w swoich działaniach dążył do „perfekcji”. Istota ludzka tak dziwnie jest skonstruowana, że za wszelką cenę we wszystkim, co robi chce być skuteczna. I może to z mojej strony daleko posunięta generalizacja, jednak czy znasz w swoim gronie znajomych kogoś, kto nie chce osiągnąć sukcesu? Nie chodzi tu jedynie o skuteczność w sferze zawodowej, lecz i w prywatnych aspektach życia. Chyba każdy chce być skuteczny w działaniach zawodowych i móc się piąć po szczeblach kariery. W prywatnym życiu skuteczność to nie tylko umiejętność znajdywania czasu dla siebie i osiągania prywatnych celów. Często to równowaga. Chcemy być skutecznymi w komunikacji ze znajomymi, chcemy skutecznie realizować swoje marzenia i osiągać swoje życiowe cele jeden za drugim. A Ty w czym chcesz być bardziej skuteczny? Proszę przygotuj kartkę papieru i napisz co najmniej 6 rzeczy/działań, w których chcesz być skuteczny. Pomoże Ci to w wykorzystaniu wskazówek, jakimi tu się pobawimy.

Ok. Teraz koniec „chcenia” – chęci są dobre tylko wówczas, kiedy tuż za nimi idzie działanie. Tylko wtedy mają one wartość. Zacznijmy więc zabawę.

Odznacz swoje myśli w otaczającym Cię świecie

Kiedy zabierasz się za jakiekolwiek działanie, nie chodzi o to, byś z mentalnością konia pociągowego zaprzęgniętego do kilkutonowego wozu brał się za swoje czynności. Wielokrotnie widziałam w mojej pracy zawodowej jak szefowa zlecała moim koleżankom z pracy nowe zadania. A one, no cóż, z miną, która aż krzyczała „O Jezu, dlaczego ja?! Znów jakieś niemożliwe zadanie… DLACZEGO JA?!” I po czym z zapałem leniwca, który ma się obrócić na drugi bok, zabierały się do pracy. Cóż, ze skutecznością bywa różnie. By być skutecznym, trzeba obudzić w sobie zapał i pozytywne emocje, stworzyć w sobie nieodparte uczucie, że właśnie otrzymałeś szansę kolejny raz wykorzystać swoje możliwości. Może to, w czym pragniesz skuteczności, stanowi dla Ciebie bazę doświadczeń. Wtedy poczujesz to niesamowite uczucie lekkości w ciele, pozytywnego napięcia w umyśle, a uśmiech zagości na Twojej twarzy. Bo oto czeka Cię nowa droga wyzwań. I właśnie taki nastawieniem pomożesz sobie dotrzeć do osobistych pokładów kreatywności i pomysłów, które pomogą Ci być skutecznym. I kiedy uzyskasz ten „stan”, zobaczysz w jak dużym stopniu będzie on miał wpływ na to, co będzie się działo w Twoim otoczeniu. Ta wskazówka jest oparta na bardzo prostej zależności. Cały Twój potencjał, możliwości, kreatywność drzemią sobie spokojnie w Twojej podświadomości. Przechodzą do świadomości wtedy, kiedy TY im pozwalasz i wtedy na światło dzienne wychodzą genialne pomysły. A jak możesz je wydobyć z siebie? A właśnie poprzez to, że otworzysz umysł i napędzisz swoje pozytywne emocje.

Twórz Połączenia

„Sukces wydaje się być w dużej mierze kwestią wytrwania, gdy inni rezygnują.”

Jest takie prawo, że każda akcja ma swoją reakcję. Każde działanie pociąga za sobą kolejne zdarzenia. Każda sytuacja, jaka nas spotyka ma swoje połączenie z kolejną i każda emocja, której doświadczamy niesie ze sobą kolejne. I tak jeśli chcesz być skuteczny, uświadom sobie to, że wszystko, co robisz jest tylko początkiem kolejnego etapu, czegoś, co zaraz nastąpi. Kiedy masz jakiś problem, zamień go w wyzwanie [zmień podejście do niego]. Potem zastanów się, co możesz zyskać, rozpoczynając to wyzwanie. Kiedy działasz, myśl zawsze kilka kroków do przodu. Co możesz zyskać, jeśli teraz postąpisz tak, a nie inaczej.

Moja znajoma otrzymała w nowo rozpoczętej pracy dość duże wyzwanie. Miała uporządkować strategię działania zespołu projektowego, zrujnowaną przez osobę, która odeszła ze stanowiska, które ona zajęła. O tyle było to dla niej dość ciekawe, że praca była nowa, a zespół, którym miała pokierować jej nie znał. Ona sama nie miała kompletnie żadnego pomysłu jak dokonać zmian. Mogła od razu zabrać się do tworzenia planów działania z zespołem i układania klocek po klocku co i jak trzeba zrobić. Jednak jej pierwszym krokiem było zabranie pracowników jej podległych na 4-dniowy wyjazd w góry. Usłyszała od zarządu, że pomysł jest niedorzeczny, że koszty, że to bzdurne. Dopięła jednak swego. Co się okazało, na wyjeździe wszyscy się poznali, a ona usłyszała, jakie są ich bolączki i z kim będzie współpracować. Kiedy po powrocie w ciągu 2 tygodni wspólnie z zespołem uporządkowała bałagan 3-letnich zaległości w działaniach, dyrekcja nie mogła wyjść z podziwu.

To tylko przykład z zawodowego życia. Pamiętaj proszę, że wszystko, co robisz jest powiązane. Twoje emocje wpływają na to jak działasz. Twoje działania oddziałują na Ciebie, na innych, na to, co się wydarzy. To, co jesz działa na to, jak się czujesz. To, co mówisz działa na to, co inni od Ciebie dostają. Jeśli chcesz być skuteczny, pamiętaj o tym.

Mów Nie

Mój znajomy ma zwyczaj mawiać: „Nie tysiąc srok na raz, bo wszystkie Cię osrają i zostaniesz z wielkim gów***”;) Dość dosadne, jednak w pełni się z tym zgadzam. Znam osoby, które poszukując tego, co naprawdę chcą robić w życiu, działają w kilku, a nawet w kilkunastu lub więcej dziedzinach, każdą poznając bardzo ogólnikowo i nie są w żadnej skuteczni. I zastanawiają się, dlaczego tak się dzieje. Jeśli swoją uwagę, wysiłki, energię rozdzielasz na wiele kierunków, może okazać się, że nigdy nie osiągniesz skuteczności w żadnej z nich. To jest tak jak z zakładem produkcyjnym. Weźmy np. produkcję nabiału. Jeśli zakład, który ma pewien zasób ludzi i maszyn zacznie produkować 100 różnych produktów, może okazać się, że będą one niezdatne do zjedzenia. Jednak jeśli zajmie się jedynie produkcją masła, jego pracownicy wyspecjalizują się w tym. Będą pogłębiać wiedzę, doskonalić się w jego produkcji. Firma osiągnie sukces. Bo nie o ilość, a o jakość chodzi.

Kiedy zredukujesz działania do tych, które naprawdę Cię interesują, fascynują, zaczniesz szukać możliwości w nich, a Twoje wysiłki skoncentrują się nie na 20 celach, jakie sobie założyłeś, a góra na trzech i zdziwisz się jak szybko staniesz się w nich skuteczny.

Bądź sprawcą Swojego Doświadczenia

„Ponieważ nie zauważamy małych ćwiczeń podsuwanych nam przez życie,każdego dnia tracimy mnóstwo okazji, aby się wzmocnić.”

Tak jak coś z niczego nie powstanie, tak Twoja skuteczność nie weźmie się z powietrza. Jej również trzeba się nauczyć. Jak to zrobić? Doświadczając…Wiele osób, pewnie również z Twojego otoczenia, a może nawet Ty sam, kiedy napotyka na trudności, narzeka. „Dlaczego nic nie może iść łatwo? Znów coś…” itp… Ludzie dziwią się, kiedy ja z uśmiechem dziękuję za to, że coś poszło nie tak, że coś się stało, że mamy „twardy orzech do zgryzienia”. Moje podejście jest spowodowane tym, że każda taka nieoczekiwana sytuacja to cenne doświadczenie, które pozwala mi stać się jeszcze bardziej skuteczną w tym, co robię. Znam ludzi podejmujących działania, których wszyscy się albo boją, albo twierdzą, że są one nie do zrealizowania. Dzięki temu stali się Mistrzami w swoich dziedzinach. Na bazie swoich „trudnych” doświadczeń stworzyli takie metody, których skuteczność jest zadziwiająca. Jeśli chcesz być skutecznym, podejmuj to, czego inni się boją. Szukaj rozwiązań i doświadczaj. A jeśli nawet zdarzy się tak, że coś nie wyjdzie, będzie super. Zyskasz coś – doświadczanie, które w innej sytuacji pozwoli Ci „zwyciężyć”.

Bądź mistrzem w przekazywaniu informacji

„Ludzie generalnie dostrzegają to, czego szukają i słyszą to, w co się wsłuchują.”

Komunikacja – o tym można by było pisać epopeje, które niestety i tak pewnie niektórym ludziom by nic nie dały. Więc ja tu o tym krótko. Aby być skutecznym, trzeba zbierać informacje i umieć je przekładać na działanie. A żeby to zrobić, trzeba się komunikować. Pierwsza sprawa i chyba najważniejsza to skuteczne słuchanie. Jeśli sam nie masz pomysłu na to jak coś zrobić, może okazać się, że osoby Cię otaczające mają już od dawna na to pomysł. Może oni nawet o tym nie wiedzą. Ty jednak możesz wykorzystać ich spojrzenie na świat. Ty również dziel się z innymi swoim doświadczeniem. Oczywiście nie ze wszystkimi i nie wszędzie. Wiele prawdy jest w słowach „co dwie głowy, to nie jedna”. Komunikując się czasem z samym sobą i z innym możesz uzyskać inspirację. A jeśli odpowiednio ją wykorzystasz, skuteczność będzie Ci towarzyszyć każdego dnia.

Twórz emocje, a nie rzeczy

“Jeśli sądzisz, że potrafisz, to masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz – również masz rację.”

Człowiek jest istotą emocjonalną. Co to oznacza? Że wszystko, co posiada, co tworzy, w czym działa robi dla emocji. Jeśli sobie to uświadomisz, zrozumiesz jak duże znaczenie mają Twoje emocje w tym, byś był skuteczny. Jeśli masz przed sobą teoretycznie niemożliwe zadanie, podejdziesz do niego właśnie z nastawieniem „to się nie może udać” – to od razu Ci mówię – nawet nie warto, byś je zaczynał. Już na początku będziesz robił wszystko, by to potwierdzić. Jednak jeśli nauczysz się wzbudzać w sobie ekscytację, pasję, radość i jeszcze kilka innych fajnych emocji, które będą Ci towarzyszyć w działaniach, wtedy może okazać się, że nieważne, co masz zrobić, do czego dążysz – wszystko stanie się dla Ciebie banalnie proste i zabawne.

Rób to, co kochasz

O tym bardzo krótko, bo chyba sformułowanie jest jasne. Rzadko zdarza się, by ludzie byli skuteczni w tym, co robią pod przymusem lub z konieczności. Jeśli coś robisz, rób to dla zabawy, z miłości do działania, z pasji. Życie jest za krótkie i za cenne, by się do czegoś zmuszać. Możesz powiedzieć oczywiście, że czasem trzeba, że nie zawsze można robić to, co się lubi. Hmmm, może i tak.  Ale zawsze mamy wpływ na to jak myślimy i jak do czegoś podchodzimy. Znam ludzi, którzy zmieniając podejście do pracy, którą nienawidzili na takie, iż stała się dla nich zabawą, awansowali w przeciągu miesiąca. Znam ludzi, którzy walcząc z rakiem z wściekłością, że muszą walczyć z chorobą, podejmowali wyzwania i sprawdzali siły swojego umysłu. Zadziwiali lekarzy swoim cudownym ozdrowieniem. Warto kochać to, co się robi – dzięki temu codzienność jest cudowniejsza.

Bądź sobą i bądź elastyczny

„Sukces to maksymalne wykorzystanie możliwości, jakie masz.”

I kiedy już zaczniesz faktycznie działać z tym, co tu Ci zaproponowałam, pamiętaj jeszcze o tym, byś w tym wszystkim, co robisz, jak postępujesz był zawsze sobą. Będąc sobą, dasz sobie możliwość wykorzystania zasobów, które w Tobie są. Jeśli do tego dołączysz elastyczność w działaniu, Twoje rozwiązania staną się odkryciami, które może i Ciebie zaskoczą.

Te wszystkie zasady to wskazówki. Mogą one u Ciebie działać lub nie. To zależy w jak dużym stopniu zastosujesz je w praktyce i jak we właściwy dla siebie sposób dostosujesz je do swoich potrzeb.

I tak na koniec proszę Cię, pamiętaj:

Nie ma rzeczy ani trudnych, ani łatwych, bo wszystko, co Cię spotyka ma wartość dokładnie taką, jaką Ty mu ją nadasz.

Sposobem na rozpoczęcie jest skończenie mówienia i podjęcie działania.

A ode mnie taka prośba, byś bawił się wszystkim tym, co Ci dzień przeniesie, nieważne co to będzie. Życie to każda chwila, nie warto jej tracić na trudności. Skuteczność to Ty – wystarczy, że sobie na to pozwolisz.

Pozdrawiam!

Joanna