Słowa, gesty… i coś więcej?

Witaj,

Ostatnimi czasy w moich artykułach mówiłam do Ciebie, drogi Czytelniku, nieco ezoterycznie, bajkowo, wprowadzając Cię w świat tajemnic Twojego umysłu. Dziś będzie jeszcze przyjemniej, ciekawiej i efektywniej. Oczywiście jeśli tylko będziesz chciał skorzystać z wiedzy, którą Ci zaproponuję.

Dziś będzie o komunikacji. To jedna z najbardziej powszechnych i najbardziej nieznanych i niedocenianych dziedzin naszego codziennego życia. Może Ci się wydawać dziwne to, co piszę. Przecież każdy z nas się komunikuje. Komunikujemy się ze sobą i z ludźmi , których na co dzień spotykamy.

Kiedy wstajesz rano, pierwsze słowa kierujesz w myślach do samego siebie, później rozmowa i gesty skierowane może do bliskich, może do znajomych. W drodze do pracy zamieniasz kilka słów z ulubioną sprzedawczynią w pobliskim sklepie, zapewne dyskutujesz również z kolegami z pracy. Wykonujesz zadania zlecone przez przełożonych lub sam je zlecasz, spotykasz się ze znajomymi, uśmiechasz się, wymieniając się swoimi doświadczeniami. I tak nieustannie, dzień po dniu, tworzysz komunikację.

Wiesz, że posiadasz tą umiejętność. Jednak czy wiesz, że rozmawiasz z innymi nie tylko słowem, lecz i gestem, wzrokiem, tonem głosu czy choćby kolorem ubrania, jaki masz na sobie?

Każdy element tego, co robisz, jak robisz i kiedy robisz, daje innym informację, którą świadomie chcesz przekazać, jak również tą, którą przekazujesz podświadomie, a także wiedzę o tym, co czujesz, kim jesteś, co masz do przekazania.

Jesteś jedynym człowiekiem, który ma wpływ na to, czy Twój sposób porozumiewania z innymi jest efektywny. I choć wiele osób mówi, że komunikacja jest interakcją między dwiema stronami, odpowiedzialność za to, czy jest ona skuteczna ponosi nadawca. Ty jesteś odpowiedzialny za to czy i jak przekazujesz coś innym.

Ty i TYLKO TY masz wpływ na to, jak druga strona Cię zrozumie, jak odczyta informacje, które przekazujesz słowem, gestem czy też wykreowanym przez siebie wizerunkiem.

Jest takie powiedzenie: „Jesteś takim, jakim inni Cię widzą”. Ja osobiście zamieniłam je na: „Jesteś sobą i pokaż to innym”. Może moje podejście będzie dla Ciebie ciekawe, warto się jednak o tym samemu przekonać. Bycie sobą tak po prostu jest bardzo ważne także w komunikacji, bo jeśli weźmiesz na siebie odpowiedzialność za to, czy inni rozumieją to, co chcesz im przekazać, dodasz do tego pewność siebie i świadomość tego, kim jesteś, to możesz być pewien, że jesteś na dobrej drodze do bycia jednostką wybitną.

A kim jest ta jednostka wybitna? Każdy z nas jest wyjątkowy, niepowtarzalny i posiada umiejętności, które mogą go doprowadzić do sukcesu, do celu, do jakiego dąży. Nie każdy jednak umie w sobie odkryć takie umiejętności i nadać im odpowiednią wartość. Osoby, które to potrafią, nazywam jednostkami wybitnymi – ludźmi świadomymi swojej niewiedzy.

Podobnie jest z umiejętnością komunikowania się. Choć jest ona tak powszechna, z pełną świadomością mogę tu napisać, że jest tak często używana przez człowieka jak umiejętność oddychania. Jednak mimo tego, że jest tak znana, tylko jednostki wybitne posiadają niezbędną wiedzę na temat tego, by komunikować się w sposób efektywny, celowy, nie tylko poprzez słowa, ale i poprzez czyny.

Możesz oczywiście tu powiedzieć: „Co za bzdura, przecież ja też umiem rozmawiać z ludźmi!” Nie przeczę, że i Ty – Czytelniku, jesteś jednostką wybitną. Zawsze jednak można jeszcze bardziej świadomie komunikować się z ludźmi i ze samym sobą.

Każdemu z nas, również i mnie, zdarza się, że słowa nie są odczytane zgodnie z intencją nadawcy. Czasem gesty, zachowanie są odebrane w zupełnie inny sposób. I choć z efektywną komunikacją mam do czynienia na co dzień, podobnie jak TY, drogi Czytelniku, również się uczę.

Piszę ten artykuł, by uświadomić może właśnie Tobie, że komunikacja jest na tyle ważną umiejętnością, by pogłębiać wiedzę na jej temat.

Ja wiedzę czerpię z doświadczeń dnia codziennego. Kiedy rozmawiam z kimś, świadomie dobieram słowa, używam odpowiednich gestów [w miarę ćwiczeń pewne gesty stają się już odruchowe]. Jednak nie tylko codzienność uczy, uczą również książki, które przeczytałam oraz szkolenia, które odbyłam. Owe szkolenia w szczególności były dla mnie cenne, bo właśnie na nich miałam możliwość konfrontacji moich doświadczeń z doświadczeniami innych ludzi.

I mogłabym jeszcze wymieniać kilkadziesiąt możliwości i sposobów na naukę świadomej komunikacji. Jednak TY sam, drogi Czytelniku, powinieneś odnaleźć w sobie chęć poszukiwania tego, co sprawi, że umiejętność komunikowania się będzie u Ciebie na jeszcze wyższym poziomie.

I na koniec jeszcze jedna myśl…

Jest wiele umiejętności, które są niezbędne do osiągnięcia sukcesu. Jednak zauważ, jaką byś z nich nie wziął pod przysłowiową lupę, u jej źródła jest umiejętność skutecznego komunikowania się, odczytywania i przekazywania informacji. Więc może tak naprawdę to od komunikacji zależy standard Twojego życia, czas i skuteczność, jakie są Ci potrzebne do tego, by osiągnąć to, czego chcesz???

Pozdrawiam serdecznie,

Joanna