“Instytut Swiadomosci ”
Rozbudz Swoja Swiadomosc
Jaka jest rola „podejmowania decyzji” w naszym życiu? Przecież codziennie jakieś podejmujemy. Mniejsze lub większe, ważne lub mniej ważne. Decydujemy na przykład czy pójdziemy do pracy na pieszo, czy samochodem. Wybierając którąś z tych opcji, dochodzimy do momentu, kiedy zastanawiamy się nad tym, że zrobiliśmy inaczej niż planowaliśmy, np. pojechaliśmy autem, a przecież mieliśmy iść pieszo, żeby zrzucić kilka kilogramów, albo poszliśmy na pieszo i spóźniliśmy się do pracy. Czasem widzimy te złe strony podjętych decyzji. A jakby tak spojrzeć na to w inny sposób? Wybraliśmy auto, a nie spacer, za to po drodze, przejeżdżając koło przystanku, spotkaliśmy dawno niewidzianego znajomego i mogliśmy podwieźć go do pracy i przy okazji o tylu sprawach porozmawiać. Czy wówczas decyzja o pojechaniu autem jest rzeczywiście taka niewłaściwa? A druga sytuacja, kiedy poszliśmy do pracy pieszo, zamiast jechać samochodem – no faktycznie spóźniliśmy się, co z tego, jak mogliśmy choć na trochę oderwać się od „szablonu”, od rutynowej drogi pokonywanej codziennie jadąc samochodem. Idąc pieszo, na chwilę skupiliśmy się na sobie samym, na otaczającej przyrodzie. Zapewne po takim spacerze nawet lepiej by Ci się pracowało, nieprawdaż?
Czytaj więcejSłońce coraz częściej gości na naszym wiosennym niebie i grzeje co dzień mocniej. Ludzie pod wpływem budzącej się do życia przyrody mają więcej chęci do podejmowania nowych wyzwań. Nie wiedząc dlaczego, właśnie w tym czasie łatwiej podejmuje się decyzje. Zrobiłabym tu niedopuszczalne wykroczenie, gdybym generalizowała, że jest tak ze wszystkim. Przypomina mi się historia mojego znajomego, który od wielu lat zaczyna zmieniać swoje życie. Od kiedy? OD JUTRA! Zawsze znajduje powód, dlaczego właśnie od jutra chce to zrobić. Wiesz, jak to jest z jutrem? Jutro jest właśnie jutro, czyli kiedy nastaje nowy dzień… Kamil znów mówi, że od jutra… i tak właśnie mijają mu dni i miesiące, a zmiana… cóż, nie ma jej. I właśnie powodom, dla których zwlekamy ze zmianą, z decyzjami i co zrobić, by zacząć DZIŚ/TERAZ, będzie poświęcona nasza dzisiejsza rozmowa.
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Czytaj więcejZastawiałeś się kiedyś czy Twoje dziecko jest asertywne? A może dopiero myślisz o powiększeniu rodziny i chciałbyś, aby Twoja pociecha właśnie taka była?Kolejne zajęcia, tym razem z asertywności, uświadomiły mi, że tej cechy powinno się uczyć już małe dzieci. A że ja jestem już dorosłą osobą, zapewne tak jak i TY, i nie miałam możliwości takiej nauki w dzieciństwie, muszę tę cechę nabyć teraz, nauczyć się jej po to, aby potem móc uczyć jej swoje dzieci, by było im w dorosłym życiu lżej. Jeszcze do niedawna asertywność wzbudzała we mnie wiele emocji. Myślałam, że jest to zachowanie egoistyczne i niegrzeczne, bo takiego postrzegania nauczył mnie świat – jednak okazało się, że taka definicja nie ma nic wspólnego z prawdą. Otóż dowiedziałam się, że, asertywnością nazywamy takie zachowanie, które pozwala na wyrażanie własnych opinii oraz bronienia swoich praw, jednocześnie bez odmawiania ich innym. To taka uprzejmość, która nie stawia ani mnie ani nikogo innego na niższym poziomie. To taka zdolność związana z umiejętnością stawiania granic i mówieniem komuś „nie” – bez uczucia winy, że zrobiłam coś wbrew sobie, ale jedynie po to, aby nie zrobić komuś przykrości. Oczywiście mówiąc „nie”, trzeba jednocześnie pamiętać, że inni też mają prawo do tego samego.
Czytaj więcejW naszym Instytucie zaczyna gościć coraz więcej specjalistów w dziedzinie poszerzania osobistych możliwości. Krok po kroku osiągamy swoje cele i stawiamy nowe, bardziej ciekawe i wymagające coraz większych wyzwań. I właśnie o czymś takim jak cel dziś będziemy rozmawiać. Jesteśmy kreatorami swojej rzeczywistości. Jedni są tego świadomi, inni nie. Jednak każdy tworzy to, jak wygląda jego życie, jego każdy dzień, jakie ma emocje. Tworzymy to, z kim obcujemy na co dzień i jakie zdarzenia mają miejsce w naszym niesamowitym życiu. Właśnie jednym z tych elementów codzienności są cele, zarówno te bliskie, jak na przykład to, że w najbliższy weekend planujemy spotkanie ze znajomymi, jak i te cele długoterminowe, związane z naszymi pasjami, życiem prywatnym czy czymś jeszcze zupełnie innym. Wielu z moich znajomych podczas spotkań, jakie organizuję, zadawało mi pytanie: „Jak stawiać sobie skutecznie cel/cele? A przede wszystkim co zrobić, by go zrealizować właśnie w taki sposób, w jaki dla mnie będzie najlepszy?”. I właśnie w odpowiedzi na te pytania specjalnie dla Ciebie, Drogi Czytelniku, porozmawiamy o tym, jak określać swoje osobiste cele, by realizowały się niczym za dotknięciem magicznej różdżki.
Czytaj więcejDeszcz za oknem rytmicznie wybija symfonię, która nastraja nostalgicznie. No tak, dziś będzie kiepski dzień, bo przecież pada, a dodatkowo jest poniedziałek.
Tak można by pokrótce opisać stan, w którym znajduje się wielu ludzi w pierwszy dzień tygodnia, zwłaszcza deszczowy. Czy jednak programowanie się za pomocą pogody jest prawdą? Czy może my sami odpowiadamy za stan, jakiego doświadczamy w danym momencie?
Historia programowania stanów emocjonalnych i tzw. samosprawdzających się przepowiedni jest stara jak świat. Fazy księżyca, zaćmienia słońca, czarny kot, królicza łapka, piątek 13-tego czy zwyczajny poniedziałek – to tylko fragment tego, co ma wpływ na samopoczucie wielu ludzi.
Podczas pełni księżyca uskarżają się na bezsenność, a w piątek 13-tego rezygnują z wyjścia z domu w obawie przed pechem. Poniedziałek w statystykach to najgorszy dzień tygodnia, a wpływ wiatru na stan umysłowy w krajach skandynawskich wszedł już na stałe jako okoliczność łagodząca w wielu trudnych sprawach.
Jak to się ma w praktyce?
Czytaj więcej
Najnowsze komentarze